Automatyka przemysłowa w praktyce – Recenzja

Automatyka przemysłowa w praktyce – Recenzja

Czy sama książka jest równie praktyczna jak jej tytuł? Czego można się z niej nauczyć i komu mogę ją polecić? O tym dowiesz się z mojej recenzji.

Kto ją napisał i w jakim celu?

Autorem książki jest mgr inż. Marek Szelerski, absolwent Politechniki Poznańskiej. Z opisu znajdującego się na tylnej okładce książki wynika, że zawodowo zajmuje się on projektowaniem oraz utrzymaniem istniejących układów automatyki. Szczerze mogę przyznać, że po lekturze książki nie mam najmniejszych wątpliwości co do ogromu wiedzy i doświadczenia jakie autor posiada. I choć publikacja ma zaledwie 291 stron to robi to, co obiecuje jej tytuł – przedstawia zagadnienia związane z automatyką od strony praktycznej.

O czym jest książka?

Określenia ,,zaledwie 291 stron” nie użyłem tutaj przypadkowo. Czy wiesz jak szerokim pojęciem jest ,,automatyka”? Autor podjął się niezwykle trudnego zadania skondensowania szerokiego zakresu tematyki w dość ,,chudej” i przystępnej lekturze. Oto co przedstawiają poszczególne rozdziały:

  1. Zasady oceny ryzyka maszyn – dlaczego należy dbać o bezpieczeństwo operatorów maszyn, co im tak naprawdę grozi w trakcie pracy i jak temu wszystkiemu zapobiec? Autor bardzo szczegółowo opisuje proces oceny ryzyka, obliczenia prawdopodobieństwa jego wystąpienia oraz sposobów na przeciwdziałanie wypadkom i urazom.
  2. Znak CE – urządzenie posiadające znak CE to urządzenie bezpieczne. Na jakiej zasadzie taki znak się przyznaje, jak powinna wyglądać deklaracja zgodności i co powinna zawierać dokumentacja techniczna – rozdział krótki acz treściwy.
  3. Zasady projektowania układów automatyki przemysłowej – trzy najważniejsze układy w jakie wyposażona jest każda maszyna to układ bezpieczeństwa, sterowania i zasilania. Opisując je, autor przedstawił masę praktycznych wskazówek dotyczących ich prawidłowego projektowania. Kolorystyka przycisków i lampek, dobór przekroju przewodów, zakres napięć, łączenie przewodów ochronnych – to tylko niektóre z kilkunastu opisanych zagadnień.
  4. Silniki elektryczne – Czym jest prędkość obrotowa, poślizg i moc znamionowa silnika? Jak dobrać silnik do urządzenia? Na wstępie autor wypunktowuje wszystkie podstawowe pojęcia jakie każdy automatyk powinien znać. Następnie przez ponad 50 stron przybliża budowę, działanie i sposób sterowania silnikami indukcyjnymi, BLDCM, krokowymi, liniowymi i serwomechanizmami.
  5. Przekładnie mechaniczne – analogicznie jak wcześniej, oprócz krótkiego wprowadzenia do idei przekładni, rozdział zawiera informacje o budowie, wadach,zaletach i zasadzie doboru najpopularniejszych rodzajów przekładni: ciernych, cięgnowych, zębatych, planetarnych i falowych.
  6. Czujniki – Potężny rozdział przybliżający czytelnikowi ideę i cel wykonywania pomiarów w automatyce. Po wstępie ogólnym opisane zostały zasady działania i budowa czujników mechanicznych, rezystancyjnych, indukcyjnych, pojemnościowych, optoelektronicznych, fotooptycznych, ultradźwiękowych, hallotronowych i termoelementów. Dużo zdjęć, schematów i rysunków poglądowych.
  7. Sterowanie PLC – Dość krótki rozdział na temat tego czym są sterowniki PLC, jak są zbudowane i jak je programować.
  8. Panele HMI – kilka stron będących raczej wspomnieniem, aniżeli przybliżeniem idei stosowania paneli operatorskich w przemyśle.
  9. Komunikacja – w tym rozdziale autor objaśnia kilka pojęć związanych z komunikacją, po czym dokonuje analizy jedynie dwóch wybranych zagadnień – protokołu MODBUS oraz systemu SCADA.

Czy da się coś z tego zrozumieć?

Jeśli miałbym książkę tę określić jednym słowem, to powiedziałbym, że jest to podręcznik. Bardzo wiele podrozdziałów opiera się na ogólnych wzorach, sztywnych definicjach i schematach blokowych – czasami miałem wrażenie, że wróciłem na studia i właśnie uczę się do kolejnego egzaminu. Na szczęście autor zadbał, by wszystkie te równania nie były ,,sztuką dla sztuki” i w swojej książce zamieścił jedynie najważniejsze z nich, których znajomość dla każdego pracownika w tej branży jest obowiązkowa.

Z drugiej strony książka posiada masę zdjęć i rysunków poglądowych przedstawiających zasadę działania każdego opisanego urządzenia. Same opisy nie są może wyczerpujące – przy takim zakresie tematyki nie było na to miejsca. Autor przedstawia kilkadziesiąt najważniejszych urządzeń, gdzie tak naprawdę każdemu z nich można by poświęcić osobną książkę! To co otrzymujemy jest zatem skondensowaną formą niezbędnej wiedzy, przy czym autor nie zapomniał o takich elementach jak sposób montażu i ,,co zrobić gdy urządzenie nie działa”.

Książka ewidentnie skupia się na bezpieczeństwie maszyn, rodzajach silników, przekładni i czujników. Z tego względu zabrakło kompletnie miejsca na rozwinięcie wątku chociażby komunikacji, nie wspominając o kompletnie pominiętej pneumatyce. W tym miejscu muszę jednak pochwalić autora, gdyż zamiast wciskać na siłę do książki kolejny duży wątek, postanowił on… napisać o pneumatyce osobną książkę. Jej recenzję przedstawię wkrótce.

Co mi się w tej książce najbardziej podoba?

Czytając rozdział na temat bezpieczeństwa maszyn zasychało mi w ustach. Wypełniony był on sztywnymi definicjami, schematami i skomplikowanymi pojęciami. Po czym na końcu rozdziału autor stwierdził, że pokaże jak to wszystko wygląda w praktyce i zaprezentował kilkustronicowy przykład z oceną ryzyka i poprawą poziomu bezpieczeństwa przecinarki taśmowej. To był strzał w dziesiątkę. Sprawił on, że wszystkie definicje i wzory nabrały sensu, w czym dodatkowo pomogły duże, czytelne rysunki. Podobnie było z rozdziałem na temat sterowników, gdzie autor najpierw szczegółowo przedstawił jeden ze sposobów programowania, po czym na przykładzie programu napełniarki do butelek pokazał, że faktycznie da się to wszystko łatwo i sprawnie wykorzystać. .

Książek opisujących działanie różnych urządzeń, wypisujących ich wady i zalety są dziesiątki. Pierwszy raz jednak spotykam się z książką, która na końcu rozdziału opisującego dany typ silnika posiada tabele zatytułowane Typowe błędy i uszkodzenia. Silnik buczy po załączeniu zasilania, nadmiernie się grzeje, bądź wyrzuca zabezpieczenie? W tabelach tych autor informuje co należy sprawdzić i jak należy zareagować w przypadku szeregu różnych nieprawidłowości. Bardzo miły, wyjątkowy i praktyczny dodatek.

Wiedza zawarta w książce jest jednocześnie szeroka i dość mocno skondensowana. Dla wielu może to być wadą – dla mnie to absolutna zaleta. Dzięki temu w przypadku jakichś wątpliwości nie muszę już przekopywać internetu, starych notatek ze studiów czy kilkunastu innych publikacji. Książka zawiera wszystko co potrzebne projektantowi w jego pracy. Jaki silnik i przekładnię wybrać do nowej maszyny, jakie zastosować przewody, jak wykonać sterowanie i jakich algorytmów użyć – cały proces projektowania na niespełna 300 stronach. Dodatkowo w książce wypisane zostały normy i dyrektywy jakich należy się trzymać, elementy jakie muszą znaleźć się w dokumentacji oraz wytyczne dotyczące bezpieczeństwa. Czego chcieć więcej?

Kto powinien ją przeczytać?

Książka „Automatyka Przemysłowa w Praktyce” nie udaje, że jest pozycją dla każdego. Przede wszystkim wymaga ona posiadania podstawowej wiedzy z zakresu elektryki i elektroniki. Poszczególne elementy schematów blokowych nie są objaśniane, wzory nie są wyprowadzane, a opisy działania są mocno skrócone. Innymi słowy nie dowiesz się z tej książki dlaczego silnik elektryczny się w ogóle kręci. Dowiesz się za to jak go uruchomić, jak nim sterować i jak obliczyć jego prędkość, moment czy obciążenie. Podtytuł książki, czyli ,,Projektowanie, Modernizacja i Naprawa” jasno i precyzyjnie mówi dla kogo owa publikacja została napisana:

  • Dla studentów automatyki – a przynajmniej tych, którzy szukają świetnego podręcznika, który pomoże im w przygotowaniach do niejednego egzaminu. Najważniejsze wzory, metody sterowania, schematy, rysunki… Wikipedia to bardzo niepewne źródło wiedzy, tutaj autor wykonał masę pracy, by zawarte informacje były zarówno rzetelne jak i aktualne.
  • Dla automatyków – jeśli projektujesz urządzenia automatyki, programujesz sterowniki, bądź współpracujesz z osobami zajmującymi się to dziedziną, to książka ta wprowadzi Cię w język, zasady i pojęcia stosowane w tej branży. Musisz dobrać czujnik do konkretnych zastosowań? Nie wiesz ile mocy powinien mieć silnik? Jeśli wiele z tych rzeczy robiłeś do tej pory ,,na oko” to ta książka pomoże ci to zmienić.
  • Dla konserwatorów i pracowników utrzymania ruchu – jeśli modernizujesz bądź naprawiasz maszyny przemysłowe, to w książce tej znajdziesz masę przydatnych wskazówek. Dowiesz się z niej jak powinno się układać przewody, jakie stosować podzespoły elektryczne, co zrobić w przypadku awarii napędów, czujników, czy sterowników oraz jak poprawić bezpieczeństwo operatorów. Dodatkowo będziesz mógł uporządkować swoją wiedzę i rozszerzyć ją o wszystkie stosowane aktualnie rozwiązania.

Dzięki za poświęcony czas!


Jeżeli moja recenzja zachęciła Cię do kupienia tej książki, to aktualną cenę najnowszego polskiego wydania sprawdzisz klikając w poniższy przycisk:

Przy okazji przechodząc na stronę dowolnego sklepu wspierasz moją działalność kilkoma groszami, za co serdecznie dziękuję!


Dodaj komentarz