Instalacje elektryczne – Recenzja

Instalacje elektryczne – Recenzja

Podręcznik szkolny stawiający na zagadnienia praktyczne? Brzmi nietypowo, choć jest to jednocześnie miła odskocznia od ciężkiej teorii przedstawianej w innych tego typu publikacjach. Zapraszam na recenzję książki przydatnej każdemu, kto chciałby kiedyś przy elektryce podłubać.

Kto ją napisał i w jakim celu?

Autorem książki jest pan Sławomir Kołodziejczyk, człowiek z ponad 25-letnim doświadczeniem pracy z prądem elektrycznym. Muszę przyznać, że już pierwsze zdanie w notce ,,Do czytelnika” zachęca, by od razu zagłębić się w tę książkę:

,,Wiem, że wstępów na ogół się nie czyta. Panuje bowiem powszechna opinia, że są nudne, nadęte i niczego nie wnoszą. Jeśli jednak poświęcasz chwilę na przeczytanie tego tekstu, czuję się zaszczycony”

Panie Sławomirze – ja zawsze czytam wstępy. A ten jest niezwykle osobisty, bowiem autor zwraca się do nas na ,,ty” i objaśnia, że ideą napisania tego podręcznika była chęć pomocy w zostaniu dobrym fachowcem. To oczywiście wymaga od nas ciągłej nauki, dlatego autor życząc nam powodzenia wyraża nadzieje, że książka ta będzie świetnym wstępem do zyskiwanego przez kolejne lata doświadczenia.

O czym jest książka?

Książka ta to mieszanka teorii i praktyki. Zazwyczaj w podręcznikach ilość teorii znacząco przeważa. Tutaj śmiem zaryzykować stwierdzenie, że jest odwrotnie. Zanim wyjaśnię ten wątek dokładniej, zobaczmy czego w ogóle możemy się z tej książki dowiedzieć. Oto lista zagadnień:

Przewody i kable w instalacjach elektrycznych

przewody w instalacjach elektrycznych

Nazwa rozdziału mówi o nim wszystko. Począwszy od tego jakie przewody stosuje się w elektrotechnice, jak są zbudowane i jakie są ich oznaczenia, kończąc na ich właściwym doborze i poprawnym sposobie łączenia. Wszystko w jednym miejscu.

Sprzęt i osprzęt w instalacjach elektrycznych

budowa wyłącznika nadprądowego

Rozdział o wszystkim co skrywa nasza domowa instalacja elektryczna. Na początek autor objaśnia bardzo istotny problem łuku elektrycznego. Następnie mamy niezwykle szeroki przegląd typowego sprzętu łącznikowego. Od wyłączników, odłączników i rozłączników, przez wtyczki, gniazda, przyciski, przekaźniki i styczniki, na automatycznych s’kach, różnicówkach i przepięciówkach kończąc. Na dokładkę mamy jeszcze podrozdziały o puszkach, rurkach, korytkach i uchwytkach, a także o rozdzielnicach modułowych i stopniu ochrony IP.

Oświetlenie elektryczne

oświetlenie w instalacjach elektrycznych

Rozdział ten to dla mnie niezwykle miłe zaskoczenie. Na pierwszych stronach autor wyjaśnia podstawowe pojęcia związane ze światłem, takie jak strumień świetlny,sprawność świetlna czy temperatura barwowa. Później następuje szczegółowy opis każdego rodzaju ,,żarówki” jaki wymyślił człowiek. Są lampy żarowe, halogenowe, łukowe, neonowe, fluorescencyjne, rtęciowe, sodowe, metalohalogenkowe, ksenonowe, LED’owe, a nawet mikrofalowe (i pewnie jeszcze kilka innych, o których zapomniałem). Jest oczywiście sporo o oprawach oświetleniowych, klasach oświetlenia, współczynniku oddawania barw, modelowaniu światłem i obliczaniu liczby źródeł światła dla danego pomieszczenia. Autor przedstawia nawet krótką instrukcję obsługi programu, który dobierze oświetlenie do pokoju za nas. Jeżeli nurtują cię pytania w stylu dlaczego lampy uliczne są sodowe, czemu ,,halogeny” są najlepsze dla naszych oczu i co to jest ,,smog świetlny”, to ten rozdział cię nie zawiedzie.

Budowa i rodzaje instalacji elektrycznych

instalacja elektryczna wtynkowa

Rozdział zaczyna się standardowym objaśnieniem rodzajów sieci elektrycznej (TN-C, TN-S itp.), a następnie przechodzi do mniej typowych zagadnień. Wśród nich są sposoby przyłączania zasilania do budynków, działania liczników energii, planowania i montażu rozdzielnic, czy podziału domowej sieci elektrycznej. Dalej znajdziemy podrozdziały o sposobach prowadzenia instalacji (m. in. podtynkowo, wtynkowo, natynkowo, podłogowo, listwowo, czy korytkowo), a także o instalacjach przeciwwybuchowych. Na koniec jest jeszcze podrozdział o dokumentacji instalacji elektrycznej z masą przykładów i kilkoma schematami.

Konserwacja i eksploatacja instalacji elektrycznych

instalacja odgromowa

Ostatni rozdział dotyczy bezpiecznego obchodzenia się z instalacją elektryczną. Mamy tutaj sposoby ochrony przeciwporażeniowej, dość dokładny opis uziomów i ochrony odgromowej, a także sporo o pomiarach elektrycznych, czy bezpiecznym przeprowadzaniu przeglądów i napraw.

Czy da się z tego coś zrozumieć?

Oczywiście, że tak! I jest to zasługa nie tylko świetnych i prostych opisów, ale też masy zdjęć poglądowych. Niech za przykład posłuży tutaj prosta ilustracją łączenia dwóch miedzianych drutów. Żyły odizolowujemy, ciasno skręcamy, składamy na pół i nakładamy izolację. Proste? Proste. W ramach uzupełnienia autor zaznacza, że sposób ten nadaje się do przewodów o przekrojach od 1 do 10 mm2.

skręcanie żył typu drut

Oprócz ilustracji książka posiada też całą masę różnorodnych tabel. Od typowych symboli elektrycznych, czy zapotrzebowania na moc dla budynków mieszkalnych, przez typoszeregi wyłączników, świetlówek, rur i peszli, po tabele przedstawiające zalecane poziomy natężenia oświetlenia w pomieszczeniach, czy współczynnik odbicia światła różnych powierzchni. Jest nawet kilkustronicowa tabela ilustrująca chyba wszystkie stosowane złącza i gwinty żarówek.

rodzaje gwintów w żarówkach

Co mi się w tej książce najbardziej podoba?

Pisanie współczesnego podręcznika to trudna sprawa. Przede wszystkim musi on być rzetelny i profesjonalny, więc nie ma tutaj miejsca na luźną pogadankę o elektryce. Mam wrażenie, że pod tym względem książki z lat 70-tych czy 80-tych było o niebo ciekawsze, ale nie popadajmy w dygresję… Dążę do tego, że autor ,,Instalacji elektrycznych” pomimo podręcznikowych ograniczeń znalazł sposób, żeby do każdego podrozdziału przemycić swoje trzy grosze. Wypadło to doprawdy genialnie.

okiem praktyka

,,Okiem praktyka” to notka przedstawiająca osobistą radę autora na omawiane właśnie zagadnienie. Takich ,,wtrąceń” w każdym rozdziale jest co najmniej kilka. Jedne są dłuższe, inne krótsze, ale każda z nich zawiera niezwykle proste i życiowe porady. Oto przykłady:

  • Zostawiając zapas przewodów, warto zadbać, by przewód ochronny był nieco dłuższy od pozostałych. W razie wyrwania kabla, przewód ochronny wyrwany zostanie jako ostatni, zapewniając ochronę do samego końca.
  • Do oświetlenia miejsca pracy (np. biurka) najlepsze są żarówki halogenowe. Nie są one zbyt ekonomiczne, ale ich światło jest najbardziej zbliżone do naturalnego światła słonecznego, więc nie obciąża nadmiernie naszych oczu.
  • O jakości fachowca często decydują detale i estetyka wykonania. Zadbaj o to, by puszki montowane były na jednakowej wysokości i zawsze w takich samych odległościach od framug okien i drzwi. Montując kilka puszek w bliskim sąsiedztwie nie rozrzucaj ich chaotycznie, lecz grupuj w jedną linię (pionową lub poziomą).

Oprócz tego typu wstawek w książce znajdziemy szereg przykładów i niezwykle pomocnych schematów. Od prawidłowego połączenia uziomów i sieci odgromowej, przez schematy podłączenia diod LED, aż po metody sterowania silnikami, czy całe schematy domowej instalacji elektrycznej.

schemat domowej instalacji elektrycznej

Jeśli chodzi o przykłady obliczeniowe to tych również znalazło się kilka, ale próżno szukać tutaj zadań w stylu: Oblicz potencjał w odległości R od przewodnika w kształcie walca. Książka stawia bowiem na rzeczy przydatne każdemu praktykowi. Znajdziemy tutaj zatem rozwiązania problemów oświetlenia pomieszczeń, doboru średnicy rury pod określone przewody, czy chociażby doboru średnicy kabla pod konkretne obciążenie.

Kto powinien ją przeczytać?

Instalacje elektryczne nie są typową książką z podstaw elektrotechniki. Nie dowiesz się z niej co to jest napięcie i na czym polega Prawo Ohma. Autor stara się tutaj przekazać unikatową wiedzę, która jest jakby kolejnym etapem wtajemniczenia. Tego typu rzeczy nie nauczysz się na żadnej lekcji i nie znajdziesz jej w wielu książkach. Dlatego też książkę tę poleciłbym głównie:

  • Uczniom kształcącym się w zawodzie – książka ta to doskonały wstęp dla każdego przyszłego elektryka i technika elektryka. Jest ona prawdziwym kompendium wiedzy na temat sprzętu i osprzętu wykorzystywanego w pracy zawodowej. Każde przedstawiane urządzenie posiada zdjęcie i niezwykle szczegółowy opis, a jeśli występuje ono w kilku rodzajach to i tabelę z odpowiednim typoszeregiem.
  • Początkującym elektrykom – jeśli tak jak ja planujesz budowę własnego domu, a do tego interesujesz się elektryką, to samodzielne położenie instalacji elektrycznej może być niezwykle kuszącym pomysłem. W takim wypadku książka ta (jak i kontynuacja wydana przez tego samego autora) to świetny przegląd podstawowych technik i sposobów wykonywania instalacji elektrycznych. Oprócz tego, że dowiesz się jak coś zrobić, to dowiesz się jak zrobić to dobrze i jakich błędów powinieneś unikać. Jeśli chcesz dowiedzieć się między innymi jak zaprojektować rozdzielnicę, w jaki sposób ułożyć przewody, jak rozplanować gniazdka oraz oświetlenie i przede wszystkim jak robić to bezpiecznie i z głową, to ta książka jest zdecydowanie dla Ciebie.
  • Zawodowym elektrykom i automatykom – nawet jeśli o elektryce wiesz sporo, to na pewno nie wiesz wszystkiego. A skoro w życiu i tak ciągle trzeba się uczyć, to warto robić ze wsparciem wiarygodnego źródła i człowieka, za którym przemawia ogromna wiedza i doświadczenie. Dlatego książkę tę polecam każdemu kto chce uporządkować swoją wiedzę, mieć pod ręką poradnik podstawowych ,,sztuczek elektryka” lub po prostu interesuje się tego typu zagadnieniami i chciałby poznać odpowiedzi na nurtujące go pytania.

Dzięki za poświęcony czas!


Jeżeli moja recenzja zachęciła Cię do kupienia książki, to jej aktualną cenę na Ceneo.pl sprawdzisz klikając w poniższy przycisk:

Przechodząc na stronę dowolnego sklepu wspierasz moją działalność kilkoma groszami, za co serdecznie dziękuję!

Dodaj komentarz