Podstawy elektrotechniki i elektroniki – Recenzja

Podstawy elektrotechniki i elektroniki – Recenzja

Połączenie dwóch tak ogromnych dziedzin jak elektrotechnika i elektronika w jednej publikacji wydaje się być zabiegiem ryzykownym. To w jaki sposób zrobił to autor przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Szczegóły w niniejszej recenzji.

Kto ją napisał i w jakim celu?

Autorem książki jest pan Marian Doległo, o którym niestety nie udało mi się znaleźć wielu informacji. Jak sam w krótkiej notce ,,Od autora” zaznacza, książka jest próbą nowatorskiego podejścia do tematu nauki elektrotechniki i elektroniki. Aby uprzyjemnić lekturę pominięte zostały niektóre bardziej złożone wzory i pojęcia, a nacisk położony został na dogłębne wyjaśnienie absolutnych podstaw elektrotechniki i elektroniki. Czy to źle? Absolutnie nie!

Pomimo przeskoczenia nieco bardziej złożonych zagadnień, książka ta figuruje jako podręcznik przeznaczony do kształcenia uczniów techników i szkół zawodowych. I z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to podręcznik naprawdę wysokiej jakości. Jeden z najlepszych jakie do tej pory czytałem.

O czym jest ta książka?

Już sam tytuł ,,Podstawy elektrotechniki i elektroniki” sugeruje czego możemy się w środku spodziewać. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że książka skierowana jest w szczególności do uczniów techniki i mechaniki samochodowej. Wiele przedstawionych w niej przykładów i definicji odnosi się do motoryzacji, ale to nie znaczy, że jeśli nie kochasz samochodów, to nie jest to pozycja dla Ciebie. Recenzowany tytuł to pełnoprawny podręcznik do nauki elektrotechniki i elektroniki, a motoryzacja to jedynie miły i bardzo praktyczny dodatek.

Budowa akumulatora kwasowego
Opis działania akumulatora z dodatkowym rozdziałem o samochodowych ,,kwasówkach”? Biorę!

Zostawmy ten temat na chwilę i sprawdźmy co udało się zmieścić autorowi na 388 stronach jego dzieła. Lista jest naprawdę długa…

  1. Prąd elektryczny – od atomowej budowy materii, przez zjawisko prądu elektrycznego, po budowę prostych obwodów i listę wykorzystywanych do ich rysowania symboli,
  2. Wprowadzenie do teorii obwodów elektrycznych – autor wyjaśnia zjawiska takie jak rezystancja, konduktancja, energia i moc oraz w prosty sposób przedstawia działanie praw Ohma, Kirchhoffa i Joule’a oraz wpływ płynącego prądu na na organizm ludzki,
  3. Elektrochemiczne wytwarzanie napięcia – jak zbudowana jest i jak działa bateria? Jakie są rodzaje baterii i akumulatorów, jakie mają parametry i jak je ładować? Masa zdjęć i praktycznej wiedzy,
  4. Obwody elektryczne prądu stałego – rozdział poświęcony źródłom napięcia stałego oraz zasadom przepływu i rozpływu prądów w prostych obwodach,
  5. Pole elektryczne i kondensatory – w książce znalazło się również miejsce na nieco teorii pól elektrycznych, szczyptę Prawa Coulomba i naprawdę obszerny poradnik dotyczący budowy, parametrów i rodzajów kondensatorów,
  6. Pole magnetyczne – czysto teoretyczny (chyba jedyny taki) rozdział poświęcony zjawiskom związanym z magnetyzmem,
  7. Elektromagnetyzm – Aby zachować równowagę tutaj z kolei autor pokusił się o naprawdę konkretne i życiowe przykłady wykorzystania elektromagnetyzmu – od praw dotyczący indukcji elektromagnetycznej, po zasady działania prądnic, silników, elektromagnesów, czy nawet kontaktronów.
  8. Podstawowe wiadomości o prądzie przemiennym – Jeden z moich ulubionych rozdziałów. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się jak w ogóle wytwarza się prąd sinusoidalny, o co chodzi z przesunięciem fazowym i czym tak naprawdę są wskazy, to po tej lekturze rozwiążą się twoje wszystkie wątpliwości. Genialna sprawa.
  9. Obwody elektryczne prądu przemiennego – zachowanie niektórych elementów obwodu po przepuszczeniu przez nie prądu przemiennego może zaskoczyć. Autor bardzo sprawnie wyjaśnia dlaczego cewka i kondensator zmieniają fazę prądu i jak wpływają one na reaktancję układu przy różnych kombinacjach ich podłączenia. Jest kilka (mądrych) słów o rezonansie,
  10. Transformatory – rozdział, którego brakowało mi w wielu innych książkach. Krótko, lecz treściwie o budowie i zasadzie działania transformatorów, ich parametrach oraz największych problemach w ich projektowaniu i użytkowaniu,
  11. Moc prądu przemiennego – autor słusznie zauważył, że zrozumienie idei trójkąta mocy sprawia uczniom wiele problemów i zagadnieniu temu poświęcił osobny rozdział. Czynna, bierna czy pozorna – moc elektryczna bez tajemnic,
  12. Prąd trójfazowy – O tym jak wytwarza się prąd trójfazowy, jak się chronić przed jego porażeniem, jak obliczyć moc i jak poprawnie podłączyć do niego zwykła prądnicę,
  13. Maszyny elektryczne – autor w prostych słowach przedstawia w jaki sposób prąd stały i przemienny zamienia się na ruch obrotowy w silnikach elektrycznych. Rozdział ten zawiera przy tym masę zdjęć, schematów i rysunków przeróżnych rodzajów silników,
  14. Elektroniczne elementy półprzewodnikowe – rozdział ten rozpoczyna elektroniczną część książki. Traktuje on o półprzewodnikach i urządzeniach z nich zbudowanych. Czym jest i jak działa termistor, warystor, dioda, tranzystor, triak, fotodioda, transoptor czy laser? Jest to niezwykle rozbudowany rozdział zawierający odpowiedzi na wszystkie dręczące początkujących elektroników pytania,
  15. Analogowe układy elektroniczne – czy wiesz jak napięcie przemienne gniazdka elektrycznego zamienia się na napięcie stałe zasilające naszą elektronikę? Autor przedstawia tutaj metody prostowania i stabilizacji napięcia oraz wzmacniania sygnałów z uwzględnieniem wzmacniaczy operacyjnych,
  16. Technika cyfrowa – czym jest bit i jak można przy jego pomocy kodować informacje? jak działają bramki logiczne i podstawowe układy cyfrowe? Jest też sporo o zasadzie działania procesorów, pamięci, nośników danych i mikrokontrolerów,
  17. Urządzenia pomiarowe wielkości elektrycznych – na koniec kolejny praktyczny rozdział na temat tego jak poprawnie mierzyć prąd oraz napięcie i jak posługiwać się prostym multimetrem, czy bardziej złożonym oscyloskopem. Nie zabrakło oczywiście rysunków i schematów budowy wyżej wymienionych urządzeń.

Czy da się coś z tego zrozumieć?

Książka napisana jest tak prostym i praktycznym językiem, że znacznie łatwiej byłoby mi napisać czego nie da się z niej zrozumieć. Jasne jest, że nie ma tutaj wszystkiego – krótki rozdział na temat silników elektrycznych nie zastąpi całych napisanych na ten temat książek. Mimo to podręcznik ten robi dokładnie to co obiecuje – wyjaśnia absolutne podstawy zjawisk elektrycznych, które będą świetnym fundamentem do zagłębienia się w któryś z wybranych tematów. Jeśli czytając na przykład o transformatorach w pewnym momencie się zagubisz i czegoś nie zrozumiesz, to bez obaw. Wystarczy, że cofniesz się do rozdziałów o prądzie elektrycznym, magnetyzmie oraz cewkach, a znajdziesz tam wszystkie brakujące elementy układanki.

Przykładowe grafiki znajdujące się w książce
Nieco mniej wzorów i równań, nieco więcej obrazków i schematów

Autor nie zakłada, że posiadasz już jakąś wiedzę z zakresu elektryki. Nie używa on sformułowań w stylu ,,Jak powszechnie wiadomo…” albo ,,Z lekcji fizyki pamiętasz na pewno…”. Zamiast tego każde skomplikowane pojęcie oparte jest na podstawach wyjaśnionych na pierwszych stronach książki. Wiele podręczników do elektroniki cierpi właśnie z tego powodu – wymagają one podstaw elektryki i nie kontrolują ile tak naprawdę czytelnik wie. Przez to drobne braki wiedzy mogą skutecznie zniechęcić do dalszego czytania i zagłębiania się w ten fascynujący świat. Recenzowana tutaj książka nie ma tego kłopotu, gdyż wszelkie podstawy znajdują się na pierwszych jej stronach, a bardziej skomplikowane zagadnienia są jedynie ich rozwinięciem.

Co mi się w tej książce najbardziej podoba?

Wspomniałem na początku, że książka przeznaczona jest do nauki zawodów związanych z elektryką i mechaniką pojazdową i uważam to za jej ogromną zaletę. Wyjaśniając sposób działania jakiegoś urządzenia, autor od razu wspomina gdzie znajdziemy je w naszym samochodzie i do czego ono służy. Na przykład w rozdziale poświęconym bateriom i akumulatorom to właśnie te wykorzystywane w pojazdach są najszerzej opisane i mają najlepsze zdjęcia. Sprawia to, że książka jest niezwykle praktyczna, a przykłady stają się wręcz namacalne. W końcu każdy z nas w ten czy inny sposób obcuje z samochodami i może wszystko to zobaczyć na własne oczy. Mało tego, nawet przykłady obliczeniowe starają się do tematyki motoryzacji nawiązywać, jak mój ulubiony dotyczący wyznaczania parametrów transformatora zasilającego warsztat samochodowy.

Zdjęcie przykładu obliczeniowego
Jak stworzyć ciekawy przykład obliczeniowy? Właśnie tak. Uczcie się autorzy!

Drugą sprawą, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła jest fakt, że choć książka skupia się jedynie na podstawach, to robi to w najbardziej obszerny sposób jaki do tej pory spotkałem. Jak wiele książek do elektrotechniki wyjaśnia czym są radiany, pulsacja i jak w ogóle należy rozumieć przebieg sinusoidalny? Większość z nich zakłada, że wiedzę o funkcji sinusoidalnej czytelnik wyssał z mlekiem podstawówki (czy też gimnazjum), a częstość kołowa to tak dobrze znana wielkość, że szkoda na nią czasu. I to jest moim zdaniem błąd, którego ta książka na szczęście nie popełnia.

Podstawy prądu przemiennego
Prąd przemienny od podszewki

Skoro podręcznik ten skupia się na samych podstawach, to rzecz jasna próżno szukać tutaj pojęć takich jak dywergencja pola wektorowego, twierdzenie Gauss’a, czy równanie falowe (definicje świetnie znane z książek powszechnie uznawanych za nudne). I czy jest to wada? W żadnym wypadku. Bo czy osoba chcąca poprawnie i bezpiecznie obchodzić się z energią elektryczną będzie kiedykolwiek z pojęć tych korzystała? Pewnie nie. Nie ma tu również skomplikowanych równań różniczkowych… Tak właściwie to nie ma żadnych równań różniczkowych. Jest tylko podstawowa matematyka, a więc materiał szyty na miarę każdego początkującego elektryka.

Kto powinien po tę książkę sięgnąć?

Z książki dotyczącej podstaw elektrotechniki i elektroniki nie skorzysta raczej wieloletni pasjonat tych dziedzin, czy zawodowy elektryk. Brakuje tutaj wielu równań przydatnych w wykonywanym zawodzie, jest za to cała masa świetnie omówionych zagadnień podstawowych. Dlatego też z tej książki najbardziej skorzystać może:

  • Uczeń szkoły podstawowej, średniej i wyższej – tak solidne omówienie podstaw przyda się zarówno osobom, które myślą, że już wiedzą wszystko jak i tym, którzy zdają sobie sprawę z tego ile jeszcze muszą się nauczyć. I to bez względu na płeć, wiek czy poziom wiedzy.
  • Początkujący elektryk i elektronik – zawsze czułeś pociąg do elektroniki, w dzieciństwie wypruwałeś z zabawek wszelkie diody i silniczki, i zdążyłeś już kilka razy poparzyć się swoją pierwszą lutownicą? Książka ta jest świetnym materiałem do nauki elektryki i elektroniki od tej bardziej praktycznej strony. Nauczy cię ona bezpiecznej obsługi multimetru, pokaże jak robić różne fajne układy z tranzystorów oraz jak łączyc baterie, by wyciągnąć z nich jeszcze większą moc (dzięki czemu twoje silniczki kręcić się będą jeszcze szybciej!)
  • Majsterkowicz i garażowy mechanik samochodowy – Nie wiążesz z elektryką i elektroniką swojej przyszłości, ale chciałbyś od czasu do czasu sprawdzić stan akumulatora w aucie, naprawić gniazdko, czy wymienić ,,s’kę”? Książka ta jest na tyle lekką lektura, że potrzebne informacje wchłoniesz bez najmniejszego problemu, co z pewnością poprawi twoje bezpieczeństwo w obcowaniu z elektrycznością. Dzięki zawartym w niej przykładom bez trudu obliczysz zużywaną przez twoje urządzenia energię czy niezbędną do ich pracy moc. Będziesz też w stanie naprawić proste urządzenia elektryczne, a nawet poprawnie podłączyć silnik do sieci. A kto wie, może cała ta elektryka spodoba ci się na tyle, że zostaniesz z nią dłużej? 😉

Dzięki za poświęcony czas!


Mam nadzieję, że moja recenzja w jakiś sposób Ci pomogła. Jeśli chciałbyś kupić tę książkę to jej aktualne ceny w serwisie Ceneo.pl znajdziesz klikając w przycisk:

Przechodząc na stronę dowolnego sklepu wspierasz moją działalność kilkoma groszami, za co serdecznie dziękuję!

Dodaj komentarz