TeoriaElektryki.pl – Rok Drugi

TeoriaElektryki.pl – Rok Drugi

Z okazji drugich urodzin bloga postanowiłem krótko podsumować to co działo się w czasie ostatnich 12 miesięcy. Jakie były sukcesy i porażki? Ile kosztowało mnie prowadzenie strony, a ile udało mi się z tego tytułu zarobić? Zapraszam do lektury!

To już dwa lata!

Kto by pomyślał? Zakładając bloga ustaliłem sam ze sobą, że pierwsze dwa lata jego istnienia będą swego rodzaju sprawdzianem. Czy istnieje zapotrzebowanie na takie treści? Czy jest sens poświęcać im cały wolny czas? Czy będę w stanie ten czas znaleźć? Zamiast tego mógłbym przecież bardziej zaangażować się w pracę zawodową, przeczytać masę książek, czy chociażby obejrzeć dziesiątki filmów i seriali. Nie… To nie dla mnie. Nic nie zastąpi możliwości rozwijania czegoś własnego, obserwowania jak nabiera to sensu i rozpędu. Owa satysfakcja jest tym co sprawia, że codziennie po pracy siadam do komputera, tworzę nowe artykuły, odpowiadam na maile, komentarze i planuję przyszłość bloga TeoriaElektryki.pl

Drugi rok w liczbach

Z kronikarskiego obowiązku i potrzeby wrzucenia do każdego artykułu przynajmniej kilku cyferek, przedstawiam podstawowe statystyki minionego roku. Liczby oznaczają wartości uzyskane w drugim roku prowadzenia strony. W nawiasach, dla porównania, wartości z roku pierwszego.

Jakie liczby są, każdy widzi i nie ma co ich przesadnie roztrząsać. Nie są one bowiem reprezentatywnym wskaźnikiem tego ile osób moje artykuły zainteresowały, a ilu osobom faktycznie w czymś pomogły. Poniekąd mogę szacować, że liczba ta wynosi 750, bowiem tyle właśnie osób w ciągu tych dwóch lat zdecydowało się zostać ze mną na dłużej, subskrybując newsletter i obserwując fanpage.

Z innych ciekawych faktów sprawdźmy może jakie artykuły były najczęściej czytane w drugim roku życia strony.

Podium okazuje się być takie samo jak w zeszłym roku. Jedyna różnica to zamiana dwóch pierwszych artykułów miejscami oraz oczywiście znaczny wzrost liczby odsłon każdego z nich. Czy w nadchodzącym roku ukaże się jakiś artykuł zdolny wywrócić wszystko do góry nogami? Mam nadzieję, że tak!

Na koniec postanowiłem wejść jeszcze na usługę Search Console od Google, która relacjonuje widoczność stron w wyszukiwarce. Dowiedziałem się tam, że w całym drugim roku moja strona wyświetliła się użytkownikom 2,31 miliona razy, z czego w 4,5% przypadków zakończyło się to wejściem na nią i przeczytaniem jakiegoś artykułu. Wciąż nie znam się na SEO, ale to chyba niezły wynik – rok temu było 2,5%.

Sukcesy i porażki

Rozprawienie się ze statystykami poszło mi całkiem sprawnie, a teraz przyszedł czas na rzecz najprzyjemniejszą. Co ciekawego wydarzyło się w ciągu ostatnich 12 miesięcy? O czym warto wspomnieć? Oto lista wydarzeń, które z pewnością zapadną mi w pamięć:

9 września 2019 – pomoc w napisaniu książki ,,Fizyki dla Laika”

Pewnego wrześniowego dnia otrzymałem maila od pani Beaty Kenig – właścicielki fundacji Wega, działającej w obszarze edukacji dzieci i młodzieży. Poprosiła mnie o pomoc w zredagowaniu rozdziałów o elektryczności i magnetyzmie, będących częścią jej najnowszej książki Fizyka dla Laika. Z ogromną przyjemnością zapoznałem się z nimi, skrupulatnie wypisałem wszelkie uwagi i, pełen obaw o reakcję autorki, wysłałem odpowiedź. Pani Beata z jakiegoś powodu nie była zniesmaczona moim czepialstwem, co poskutkowało znalezieniem się drobnego pierwiastka mojej osoby w jej książce. Publikacja ukazała się pod koniec zeszłego roku, a ja zdążyłem już nawet napisać jej recenzję, którą znajdziesz tutaj.

6 października 2019 – Moja Praca Inżynierska

Był to niezwykle ważny dla mnie artykuł, który możesz przeczytać tutaj. Pisząc go przypomniałem sobie wszystkie trudy związane z moja pracą inżynierską, a także uczucie sukcesu, kiedy wyszedłem z obrony, z oceną bardzo dobrą. Jednocześnie nie byłem w stanie pojąć, jak udało mi się wykonać tak złożony projekt i nie wyobrażam sobie, bym był w stanie coś takiego dzisiaj powtórzyć. Kilka lat oderwania od akademickiego otoczenia robi swoje.

6 lutego 2020 – Efekt Wykopu

Tego dnia jeden z użytkowników podlinkował na Wykopie mój artykuł na temat kosztów użytkowania czajnika (znajdziesz go tutaj). Efekt? Około 1800% wzrost liczby wyświetleń i masa komentarzy, z których większość była niezwykle pozytywna. Więcej szczegółów na temat tego niezwykłego wydarzenia znajdziesz w moim wpisie na facebooku.

1 marca 2020 – pierwsze wyjątkowe podziękowania

Tego dnia otrzymałem pierwszego osobistego maila z podziękowaniami za ,,świetną stronę o elektryce dla opornych”. Mała rzecz, a jak cieszy!

9 marca 2020 – rozpoczęcie prac nad ebookiem #krótkahistoriaelektryczności

Piszę te słowa w czerwcu i aż trudno uwierzyć, że ebook ten powstaje już tak długo. #krótkahistoriaelektryczności to opowieść o tym jak ludzkość odkrywała elektryczność i rozpracowywała kolejne jej zjawiska. Od pocierania bursztynu kawałkiem futra do prądu elektrycznego – krótko, konkretnie i na temat. W dniu, kiedy czytasz te słowa ebook ma około 45 stron (format B5) i 5 gotowych, zredagowanych rozdziałów. Zostały jeszcze prawdopodobnie 4 i całość będzie ukończona – mam nadzieję, że stanie się to już w lipcu.

26 marca 2020 – Pierwsze przychody i 500 polubień

W polecanych przeze mnie książkach zamieszczam linki afiliacyjne programu Ceneo.pl. Jeśli ktoś wejdzie na ofertę sklepu, ja dostaję kilka groszy. Po nieco ponad roku uzbierało się 100 zł, co jest kwotą umożliwiającą wypłatę środków. W ten oto sposób uzyskałem pierwszy przychód z tytułu prowadzenia bloga, co zbiegło się przy okazji z przekroczeniem progu 500 polubień na facebooku.

3 kwietnia 2020 – TeoriaElektryki dla szkół

Pandemia wirusa przeniosła ciężar nauki ze szkół do Internetu. W tym samym okresie spostrzegłem, że na moją stronę użytkownicy trafiają ze źródeł takich jak Zespół Szkół Elektronicznych, Elektrycznych i Mechanicznych w Bielsku-Białej, Akademia Morska w Szczecinie, czy Szkoła Podstawowa w Strzelcach Wielkich. Świadomość, że moje materiały polecane są w szkołach, była dla mnie ogromnym wyróżnieniem i sprawiło, że jeszcze bardziej zwracam uwagę na merytorykę tworzonych treści.

7 kwietnia 2020 – e-mail od pana Marka Szelerskiego

Ogromne zaskoczenie. Książki pana Szelerskiego, czyli Automatyka przemysłowa w praktyce oraz Układy pneumatyczne w maszynach i urządzeniach był pierwszymi, które zrecenzowałem na moim blogu. Otrzymanie miłych słów od samego autora, posiadającego tak ogromną wiedzę w temacie, było dla mnie niemałym komplementem.

17 maja 2020 – uruchomienie dotacji

W odstępie kilku dni otrzymałem 2 maile od osób, które chciały wesprzeć moją stronę, ale nie znalazły takiej możliwości. Pomyślałem, że nie zaszkodzi wprowadzenie takiej opcji i 17 maja uruchomiłem możliwość darmowej dotacji pod tym linkiem. Jasno zaznaczyłem wtedy (i wciąż zaznaczam), że moje artykuły pozostaną zawsze darmowe i dotacja jest jedynie formą dobrowolnego wsparcia.

24 maja 2020 – 5 lat jako automatyk

Niezwykle ważny moment niezwiązany z blogiem, a z moją pracą zawodową. W maju 2015 roku rozpocząłem pracę jako automatyk i w tym roku minęło dokładnie 5 lat od tego wydarzenia. Z tej okazji przygotowałem wpis niejako podsumowujący moją drogę, który znajdziesz tutaj.

31 maja 2020 – wsparcie pierwszej akcji charytatywnej

Wraz z pojawiającymi się pierwszymi zarobkami myślałem nad tym co mógłbym pożytecznego z nimi zrobić. Wpadłem na pomysł przekazywania 10% wszystkich uzyskanych dochodów na wybrany cel charytatywny. W ostatnim dniu maja postanowiłem zrealizować pierwsze takie wsparcie i przelałem łącznie 15,63 zł na pomoc w walce ze skutkami pandemii, w ramach zbiórki zorganizowanej przez siepomaga.pl. Szczegóły opisałem w tym wpisie.

Co z porażkami?

Wypadałoby w tym miejscu przyznać się do wszystkich, ale takowych albo nie było, albo ich nie zauważyłem. Wynika to zapewne z faktu, że nie należę do osób przesadnie ryzykujących. Koszty wszystkiego co robiłem udało mi się utrzymać na bardzo niskim poziomie, a skoro stawka nie jest wysoka, to i porażki stają się marginalne. Jedyną rzeczą, która mi cały czas doskwiera to długi czas pisania kolejnych artykułów. Nie jest to jednak coś z czym mogę wiele zrobić – mozolne zbieranie informacji i kilkukrotne poprawianie treści to dla mnie standard. Mimo wszystko wolę robić to w ten sposób, niż popełniać wiele, niepotrzebnych błędów.

Przychody i koszty

Rok temu nie miałem wiele do powiedzenia w kwestii przychodów, bowiem te wyniosły okrągłe zero. Teraz sprawa wyglądała lepiej, ale niestety koszty również wzrosły. W zeszłym roku na prowadzenie strony wydałem 655,99 zł i przewidywałem, że w następnych 12 miesiącach kwota ta wzrośnie do około 1000 zł. Jakże niewiele się pomyliłem…

Przychody i koszty w drugim roku prowadzenia serwisu TeoriaElektryki.pl

MiesiącPrzychodyKoszty
Czerwiec0,00 zł0,00 zł
Lipiec0,00 zł447,77 zł
Sierpień0,00 zł0,00 zł
Wrzesień0,00 zł0,00 zł
Październik0,00 zł161,00 zł
Listopad0,00 zł0,00 zł
Grudzień0,00 zł107,26 zł
Styczeń0,00 zł14,99 zł
Luty0,00 zł123,92 zł
Marzec0,00 zł0,00 zł
Kwiecień0,00 zł54,90 zł
Maj193,85 zł26,63 zł
SUMA193,85 zł936,47 zł

Koniec końców znowu jestem na minusie, ale hej! Za rok na pewno będzie lepiej! Jeśli chodzi o przychody (193,85 zł) to 145,10 zł pochodzi z programu partnerskiego Ceneo.pl, a 48,75 zł z przekazanych przez czytelników dotacji. Co do kosztów, to te są nieco bardziej zróżnicowane i z tej okazji przygotowałem wykres:

To już drugi rok, kiedy zadaję sobie pytanie: Na co można wydać tyle pieniędzy? Jeśli i Ciebie ciekawi ten wątek, to poniżej krótkie rozbicie kategorii widocznych na wykresie:

  • Sprzęt – w zeszłym roku zainwestowałem wreszcie w dysk SSD, który znacząco ułatwił mi pracę, a także w nieco lepszy multimetr (model UT-213B).
  • Książki – tak jak i w zeszłym roku, tak i w tym zakupiłem nieco książek do recenzji, a także na potrzeby ogólnie rozumianego poszerzania wiedzy. Łącznie 7 pozycji.
  • Strona internetowa – tutaj mamy standardowe opłacenie serwera i domeny, a także aktywację bramki płatniczej dotpay.pl niezbędnej do bezpiecznego przekazywania dotacji.
  • Inne – w tym roku do tej kategorii zaliczyłem wspomnianą wcześniej kwotę przekazaną na cel charytatywny (15,63 zł).
  • Oprogramowanie – koszt jednej z wtyczek do WordPressa, której nazwy nie wspomnę, bo od bodaj kilku miesięcy już jej nie używam.

Jak będzie w przyszłości? A co mi tam… Ponownie zabawię się we wróżbitę i powiem, że koszty wzrosną prawdopodobnie do 2000 zł.

Plany na przyszłość

Spojrzałem na szybko w plany jakie miałem rok wcześniej i widzę jak szybko o nich zapomniałem. Chciałem wtedy utrzymać tempo pisania artykułów na poziomie 2, 3 na miesiąc, nagrywać więcej na Youtube, rozwinąć Newsletter, a także społeczności na Facebooku i Instagramie. Do tego zamierzałem oczywiście zwiększać liczbę odwiedzin strony i liczbę zadowolonych użytkowników. Bardzo ogólnie sobie to wtedy wymyśliłem i jakże banalnie.

Dlatego plany na przyszły rok stawiam bardziej konkretne. A właściwie plan będzie tylko jeden. Chcę, by TeoriaElektryki stała się moim głównym źródłem utrzymania, dzięki czemu będę mógł bez trudu poświęcić jej więcej czasu. Widzę w niej potencjał, widzę odzew jaki zyskuje i przede wszystkim to co robię pozwala mi działać tak jak lubię – kreatywnie, po swojemu.

Dlatego kiedy tylko ukończę #krótkahistoriaelektryczności, wracam do regularnego pisania artykułów i obiecuję dwa razy pomyśleć, nim ponownie wezmę się za coś tak ambitnego ; )

To już właściwie wszystko co na dziś przygotowałem – krótko, zwięźle i na temat. Widząc progres jaki strona przeszła przez ostatni rok, już nie mogę się doczekać kolejnego! Mam nadzieję, że pozostaniesz do tego czasu ze mną, obserwowując mnie na przykład na facebooku lub zapisując się na widoczny poniżej newsletter.


Dzięki za poświęcony czas!


Czekasz na więcej? Napisanie jednego artykułu zajmuje mi około dwa tygodnie. Chcę by moje treści były maksymalnie przydatne, rzetelne i poparte wiedzą naukową. Jeśli masz ochotę dołączyć do grona znawców Teorii Elektryki to zapraszam do zapisania się na newsletter lub do zajrzenia na facebook’a. W ten sposób nie umknie ci żaden nowy artykuł.

*Zapisując się do newslettera, zgadzasz się na otrzymywanie drogą mailową informacji o nowych artykułach i wydarzeniach związanych z serwisem TeoriaElektryki.pl

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Alina

    Hej! podaj nr konta, chętnie dofinansuję. Alina Pilacińska.

Dodaj komentarz